Kiedy uciekam

Co robisz, gdy jest Ci trudno? Gdy nagle rzeczywistość okazuje się być zupełnie nie taka, jak „miała” być? Co robisz, gdy masz za dużo trudnych emocji? Ja uciekam.

Długo nie zdawałam sobie sprawy, że moje zachowania w takich chwilach mogą być ucieczką. Tłumaczyłam sobie, że to zmęczenie, przepracowanie, potrzeba odpoczynku. Dialog ze sobą i empatyczne przyjrzenie się swoim potrzebom pomogły mi zidentyfikować moje najczęstsze sposoby na ucieczkę od rzeczywistości.

Seriale i filmy

Nie każdy serial czy film jest dla mnie ucieczką od trudnej rzeczywistości. Oczywiście, wiele z nich pozwala przenieść się w zupełnie inny świat, doświadczyć czegoś nowego i one nie są dla mnie ucieczką od mojego życia, tylko wycieczką do innego świata, z której mogę wrócić bogatsza i mądrzejsza. Po czym poznaję, że uciekam? Wiele lat temu przechodziłam bardzo poważną rewolucję w moim życiu prywatnym. Był to bardzo wyczerpujący dla mnie czas emocjonalnie. Moją ucieczką wtedy było oglądanie w zapętleniu dwóch filmów: „Zmierzch” i „Księżyc w nowiu”. Kto z Was kiedyś widział ten filmy, ten wie, że ani treść, ani forma tych filmów nie są zbyt skomplikowane. Uciekałam wtedy od mojej rzeczywistości do tamtego świata, nie chciałam być u siebie, chciałam być właśnie tam, jakkolwiek tamten świat w filmach wyglądał, wydawał mi się prostszy i przyjemniejszy od mojego. Czasem opowiadam tę historię jako anegdotę. Wiem jednak, że to zachowanie świadczyło o tym, jak bardzo trudny emocjonalnie czas przechodziłam. W tamtym czasie nie potrafiłam jednak ze sobą rozmawiać i opiekować się sobą na tyle, żeby to zauważyć.

Jestem o parę lat starsza 😉 Nadal w trudnym dla mnie czasie zdarza mi się „wkręcić” w fabułę jakiegoś prostego serialu, traktując go jak ucieczkę od rzeczywistości. Czasem emocje są dla mnie tak trudne, że nie od razu się orientuję, że uciekam.

Kryminały

Lubię wciągające książki, a kryminały to mój ulubiony gatunek. Nauczyłam się, że jeśli kryminał czytam od czasu do czasu, to jest to „zdrowa” rozrywka, jeśli jednak po przeczytaniu jednego natychmiast sięgam po drugi, a potem kolejny, muszę sprawdzić, czy nie jestem właśnie w trakcie uciekania od rzeczywistości.

Sen

Sen jest potrzebny każdemu, a jeśli przechodzę trudne chwile, moje zmęczenie, a zarazem zapotrzebowanie na sen wzrasta. Czasem jednak sen staje się dla mnie ucieczką. Nie mam sił na mierzenie się z rzeczywistością, na trudne emocje, więc idę spać. Robię sobie drzemki, z których ciężko mi się wybudzić. Celowo zwiększam podaż cukrów w diecie, żeby szybciej mnie odcinało. Nie budzę się wypoczęta, tylko jeszcze bardziej zmęczona.

Od pewnego czasu wiem, że w ucieczkach nie ma niczego złego. Chcę jednak mierzyć się z trudnymi emocjami, chcę mieć ich świadomość. Czasem moje ucieczki odcinały mnie od kontaktu z moimi emocjami, a to powodowało, że mierzyłam się z nimi dłużej lub że w ogóle nie potrafiłam sobie z nimi poradzić. Dziś staram się przyglądać sobie i zauważać. Jeśli widzę, że uciekam, to zastanawiam się od czego. Jakie emocje są dla mnie zbyt trudne, że nie chcę się z nimi zmierzyć?

A Ty co robisz z trudnymi emocjami, z nieprzyjemnymi doświadczeniami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *